piątek, 14 lutego 2014

Miało być kino i nie ma kina

Dzisiaj miałam jechać w rodzicami i Denisem do kina na Lego Przygodę. Przyjeżdżamy do kina - a tu co? Seans odwołany!!! Tata tak się wkurzył, że zaczął przeklinać, mama nawrzeszczała (nie tak dosłownie) na tego pana w kinie. Między innymi powiedziała ,,Niech pan to wytłumaczy teraz dziecku!" Denis biedulek się rozpłakał, a ja wystawiłam język na całe kino.
Na szczęście w niedzielę znowu puszczają, więc może pójdziemy.
Później dla pocieszenia poszliśmy na lody, potem do Empiku. Następnie na kolację do McDonald'a.
Gdyby nie to kino, i to, że nic sobie nie wybrałam w Empiku, byłoby fajnie.

1 komentarz:

  1. Ja miałam dzisiaj jechać ale tak napraw eto nie było przewidziane.
    Jak tak można odwołać seans!!!! Jeśli byłaś w Poznaniu np. w Multikinie 51 to mogliście isć jeszcze do Browaru :)

    OdpowiedzUsuń