wtorek, 31 grudnia 2013

Sylwester!

Nie mogę się doczekać fajerwerków! To będzie naprawdę superowa noc! Ale w czwartek idę już do szkoły... Eh, znowu ta szkoła. Ale nawet się cieszę. Przed świętami nie było naszej pani od polskiego, a z inną to nie to samo. No, a dlaczego się cieszę? Bo pani Iza wraca do nas po świętach! Nie mogę się doczekać.
No ale teraz do rzeczy.
Uwielbiam sylwestra! Kolorowe fajerwerki, nowy rok. Nie mogę się doczekać. Jedynym minusem jest to, że moja mama jest w pracy na nocce :-(. To niesprawiedliwe! Nie mogę uwierzyć, że mama musi sama spędzać sylwestra :-(. Będę musiała z nią cały czas pisać.

Ładne?


poniedziałek, 30 grudnia 2013

JUŻ JUTRO BĘDZIE...


Magazyn ,,Z Pluszakowa" numer 1

Magazyn
Z Pluszakowa
Numer 1


Nowości

Pluszakowa Giernia
  Każdy miesiąc przynosi nowe przygody w Pluszakowie. I ten miesiąc przyniósł nam nową przygodę. Powstała Pluszakowa Giernia. Jest tam chyba każda istniejąca gra. Piłkarzyki, gry planszowe, bilard, karty, szachy i warcaby, oraz piłkowe rzutki. Nikt nie może się tam nudzić, nawet gdyby bardzo chciał. 


Autor: Thunder Snow

Konkurs

  Zapraszam do konkursu! Narysuj swoją ulubioną grę z Pluszakowej Gierni i podpisz ją swoim nick' iem, a następnie wysłać mi zdjęcie na  e-mail właścicielki bloga (czyli mnie, Fantazji23): Piorun2305@wp.pl. Prace można wysyłać do 10.01.2014. 10 najładniejszych prac dostanie wspaniałe Pluszakowe nagrody! Rozwiązanie konkursu w następnym numerze. 

Autor: Marlena Czarniecka

Informacje na temat...
Kipilikowego Stoku

   Kipilikowy Stok powstał na początku tej zimy. Zrobiony został na jednej z Plusztonowych Gór - Błyskawicy. Na samej górze można wypożyczyć kipilik, jeśli nie ma się własnego. Kipiliki przystosowuje się do wielkości pluszaka. Następnie pluszak sam wybiera tor. Są trzy rodzaje torów: łagodny, średni i ostry. Pluszak zjeżdża po wybranym torze i w trakcie jazdy musi zmienić pozycję na sanki. Pod koniec jazdy wyskakuje razem z kipilikiem w powietrze i bezpiecznie ląduje na śniegu. Jeśli chce powtórzyć jazdę, wystarczy po prostu wjechać na górę kolejką. 
Autor: Blue Starski

Historyjka
Wygrałam!

 - W co zagramy najpierw? - spytałam rozglądając się po Pluszakowej Gierni. 
 - Może w rzutki? - zaproponował Samby wskazując na kolorową tarczę. 
 - Tak! - krzyknął mój młodszy brat Szczęściarz. Pobiegłam za nim i stanęłam pod tarczą. 
 - Tu są piłki - powiedział mój kuzyn Piorun. Wzięłam wszystkie trzy i powiedziałam:
 - Rzucam pierwsza. 
 - Ja drugi! - krzyknął Szczęściarz. 
 - Ja trzeci - powiedział Thunder. 
 - Ja czwarty! - krzyknął Samby. 
 - No to ja piąty - powiedział zrezygnowany Piorun. Podeszliśmy do tarczy wzięłam piłki i zaczęłam rzucać. 
 - Sto, dwadzieścia, dziewięćdziesiąt - powiedział mały głośnik na ścianie. - Razem: dwieście dziesięć. 
 - Świetnie Koro! - zawołał Szczęściarz. 
 Nikomu nie poszło tak dobrze jak mnie. W następną grę też wygrałam i w następną, i w następną. Mogę po prostu ogłosić, że wygrałam cały dzień!

Autor: Kora Komecka 

Do zobaczenia!

 Na dzisiaj już was żegnamy. Dziękujemy za przeczytanie numeru 1 i zachęcamy do czytania kolejnych numerów!
Autor: Piorun Piorunów







niedziela, 29 grudnia 2013

Pluszakowa gazetka - Do Pluszakowo - ...

  JUŻ OD JUTRA STARTUJE PLUSZAKOWA GAZETKA! BĘDĄ ZAGADKI, INFORMACJE I HISTORYJKI NA TEMAT PLUSZAKOWA! SKŁAD REDAKCYJNY:

  1. PIORUN 
  2. THUNDER
  3. MARLENA
  4. KORA
  5. SAMBY
  6. PANTERKA
  7. BLUE
ZAPRASZAMY DO JEJ CZYTANIA!!
SKŁAD REDAKCYJNY

sobota, 28 grudnia 2013

Eh.. Trochę się nam nudziło...

Mówiłam wam, że przyjdzie moja koleżanka, i że będzie fajnie, ale było trochę nudno.


  • Najpierw zagraliśmy w piłkarzyki - to było fajne. Ale nie udawało mi się strzelić żadnego gola, a Wiktoria wygrała ze mną aż trzema golami. 
  • Potem zagraliśmy w bilarda - to było fajne. A Wiki raz tak strzeliła, że kulki wyleciały poza stół.
  • Następnie zagraliśmy w węże i drabiny - to było średnio-fajne. Za pierwszym razem Wiki wygrała, a za drugim zjechała po najdłuższym wężu z 69 na 24 i wtedy ja wygrałam, choć Wiki nadrobiła straty i dogoniła mnie przy samej mecie. 
  • Potem poszliśmy do mojego pokoju i kopaliśmy Borysa - bańkęwstańkę mojego brata. - To było czadowe! Wyżywaliśmy się na nim za różne osoby. Borys raz aż się poturlał po kopniaku Wiktorii. 
  • Potem bawiliśmy się moją kliniką Playmobil - to było takie sobie. Ale fajne było to jak poukładałyśmy wszystko w pudełku, trząsłyśmy a potem otwierałyśmy pudełko i patrzyłyśmy jak się poukładało.
  • Potem bawiłyśmy się Pluszakami - Było, no, takie.... słabe, choć biegałyśmy i się bawiłyśmy fajnie, więc było fajne. Bawiłyśmy w pluszakową zabawę ,,Kapcie i Fujara". 
  • Na koniec, pisałyśmy do siebie przez telefony, i to było już nudne, bo Wiki nie ma u mnie Wi-Fi, więc nie mogła do mnie pisać, i nie odbierała wiadomości ode mnie. 

Więc ten dzień był taki sobie. Przynajmniej się spotkałyśmy, i to było najfajniejsze. Ale zapomniałam zrobić zdjęć, przepraszam. 

Jup Jup Jupi!

 Moja najlepsza koleżanka Wiktoria dzisiaj do mnie przychodzi. Później wam opowiem jak było i zrobię kilka zdjęć.

piątek, 27 grudnia 2013

Książka ,,ThunderSnow - Wilk z prawdziwej legendy" Rozdział 5 'Pierwszy dzień w szkole' - Do Pluszakowo - Raj dla pluszaków i Książki i opowiadania

Rozdział 5
Pierwszy dzień w szkole

 Po wyczynie Thunder' a na Kipilikowym Stoku Marlena przyszła do nich trochę się ogrzać. W tym czasie wypytywała wilka jakim cudem zrobił te sztuczki. Ale Thunder nie wiedział. 
 Następny dzień Thunder cały spędził na Kipilikowym Stoku pokazując Marlenie jak robić te sztuczki. Bardzo się tym zmęczył, więc następnego dnia nie chciało mu się wstać. 
 - Wstawaj do szkoły Thunder! To twój pierwszy dzień! - zawołał Piorun rozsuwając zasłony w pokoju Thunder' a. 
 Wilk niechętnie wstał i wyszykował się do szkoły. Chwilę potem już jechał z Piorunem pociągiem... Pociągiem? No wiem, dziwne. Ale ta szkoła jest daleko. Thunder od razu zobaczył, że nie chodzi do prywatnej Pluszakowej szkoły, tylko do publicznej. 
 - Piorun wytłumacz mi dlaczego chodzę do Publicznej Szkoły Pluszakowej, a nie do Prywatnej?
 Piorun spojrzał smutno na wilczka. 
 - W naszej szkole niestety nie ma miejsc, przykro mi Thunder.
 Wilczek spuścił łebek. Nie będzie nikogo znał. I co teraz?
 Piorun odprowadził go pod jego klasę.
 - Na lekcji pani da ci plan lekcji. Będzie dobrze. Przyjadę po ciebie o 12. Wtedy kończysz lekcje - powiedział Piorun i poszedł.
 Thunder odwrócił się i spojrzał na swoją nową klasę. Podszedł do nich i się przywitał.
 - Cześć. Mam na imię Thunder. Jestem tu nowy.
 Jakaś lisiczka podeszła do Thunder' a. Wydawała mu się dziwnie znajoma.
 - Jesteś nowy? Tak, pani Klaim (czytaj Klajm) o tobie mówiła. Jesteś wilkiem, tak? Miło mi cię poznać, jestem Poki a tamten to mój brat bliźniak Pablo.
 - Mi też miło was poznać - powiedział Thunder, gdy Pablo podszedł bliżej.
 - Ej, Poki! Ja go znam! Piorun i on byli ostatnio na Kipilikowym Stoku, pamiętasz?
 - To, wy jesteście z Pluszakowa? - zapytał z nadzieją Thunder.
 - Pewnie! Super co nie? - krzyknęła Poki. A jednak był tu ktoś z Pluszakowa!
 Nagle podszedł do nich owczarek niemiecki.
 - Oo, nadchodzą kłopoty - szepnął Pablo do Thunder' a.
 - Słyszałem to Pablo! Myślisz, że jestem głuchy?! - warknął pies. Thunder' owi się nie spodobał.
 - Zostaw go dobra?
 - A ty co? Bohater stulecia? - zaśmiał się owczarek. - Pewnie nowicjusz. Przekonasz się, że w Plush High nie jest łatwo wilczku.
 Tymi słowami pies mocno Thunder' a sprowokował.
 - Nie chcesz wiedzieć czego nauczył mnie Piorun!
 Na dźwięk tego imienia cała klasa dziwnie ucichła, a Pablo i Poki stojący po bokach Thunder' a popatrzyli się na psa.
 - Więc radzę ci, lepiej z nim nie zadzieraj Reks - powiedział Pablo.
 - Naprawdę nie chcesz wiedzieć czego Piorun go nauczył - dodała Poki.
 Reks siedział na ławce i wpatrywał się w Thunder' a.
 - Piorun? Piorun jest jego nauczycielem? To znaczy, że on jest ThunderSnow, a skoro on to ThunderSnow, to będzie chciał pomagać Piorunowi w misjach. Wtedy ja i moja rodzina jesteśmy zagrożeni. Muszę go jakoś zaprowadzić do szefa...

***
 Po lekcji WF-u Thunder był wykończony. Reks postanowił to wykorzystać. 
 - Powiedz mi Thunder, czego nauczył cię P-Piorun? - Reksowi trudno było wymówić to imię. 
 - Po pierwsze: Nie mogę zdradzić a po drugie: Nie chcesz wiedzieć - odpowiedział Thunder. 
 Reks warknął cicho za odchodzącym Thunder' em. Właśnie, że chce wiedzieć! 
 O 12 po Thunder' a przyjechał Piorun i zabrał go do domu. 
 - No i jak było? - zapytał. 
 - Okazało się, że w mojej klasie są Pablo i Poki z Pluszakowa i poznałem też takiego niemiłego psa Reksa Liorsa - odpowiedział Thunder. 
 - Reksa Liorsa? Miej się na baczności Thunder. Za żadne skarby nie może się dowiedzieć czego cię nauczyłem. 
 Thunder pokiwał łebkiem. Będzie się miał na baczności. 

Musimy przenieść schronisko - Do Mini Zoo

Drzwi niedaleko Mini Schroniska są wiecznie otwarte, a to taki straszny zaułek. I coś się tam rusza. Nie możemy z moją koleżanką przełamać strachu, żeby zobaczyć to z bliska.

Pożegnajmy moje pieski z Dogz 5 - Do Dogz 5

Liliano, Harry, Lucky, Haniu, Kaju i Samie, muszę wam powiedzieć, że bardzo was kochałam choć byliście tylko komputerowymi psami. Wasze dzieci też pokochałam, lecz nawet nie zobaczę jak będą wyglądać jako dorosłe. To nie wasza wina, że gra się zepsuła. Po prostu lepiej nie ściągać gier z internetu. W nowej grze, którą dostanę, niestety nie wybiorę takich samych psów jak wy, bo to nie będziecie wy i na pewno się obrazicie, więc wezmę zupełnie inne rasy. A teraz na waszą pamiątkę wkleję wszystkie zdjęcia z wami jakie mam.

Zdjęcia Lili:

(Tutaj jest Lili i Lucky, ale ty Lili i tak tu jesteś)









Lili, a teraz twoje szczeniaki. 
Twój synek Diament

I twoja córeczka Mia

Lili, byłaś wspaniałą mamą i ukochaną komputerową sunią. Byłaś nerwowa, na początku nie lubiłaś Lucky' ego ale w końcu założyłaś z nim rodzinę. Zapamiętaj, nigdy o tobie nie zapomnę. ♥♥♥♥♥♥♥♥

Zdjęcia Lucky' ego - męża Lili: 














I oczywiście twoje szczenięta:


Lucky, kochany piesku. Byłeś taki zdolny, taki zabawny, bardzo cię kochałam. Nie mogę uwierzyć, że właśnie się z tobą żegnam. Byłeś takim pięknym kundelkiem, miałeś dzieci, nigdy nie zobaczysz jak dorastają! Nawet ich nie widziałeś, a one nawet nie zobaczyły żadnego kawałka świata, bo nawet nie otworzyły oczu. Jest ci pewnie bardzo smutno, tak jak mnie. Nie wierzę, że cię już nie zobaczę. Żegnaj Lucky...
♥♥♥♥♥♥♥♥

Zdjęcia Hani:













Na ostatnim zdjęciu, to ty i twoje szczeniaki. Niestety nie robiłam im osobnych zdjęć.

Kochana Haniu. Kiedy byłaś szczeniakiem, byłaś taka nerwowa i nienawidziłaś przebywać z Harry'm. Nie lubiłaś go. A teraz popatrz, jest twoim mężem. Masz szczeniaki, synka i trzy córeczki. Reksia, Mikunię i przepraszam, ale nie pamiętam reszty imion. Moja ulubienica, była twoją córeczką, a teraz się już nie dowiem kim ona była. Tak mi przykro, że ich stracisz. Nigdy nie zapomnę ciebie ani twoich szczeniaków. Kocham cię Haniu. 
♥♥♥♥♥♥♥♥

Zdjęcia Harry' ego:















Kochany Harry. Wiesz, że byłeś moim ulubionym pieskiem. Miałeś różne śmieszne humory. Tu zły, tu wystraszony. Nigdy nie miałeś tego samego. Musisz wiedzieć też, że byłeś jednym z najzdolniejszych psów. Pracowałeś w cyrku. Byłeś najlepszym przyjacielem Miszy. Miałeś szczeniaki, których nawet nie zobaczysz, i już nigdy nie zobaczysz Hani! Musisz być ogromnie smutny. Wiedz, że cię kocham i nie przestanę. 
♥♥♥♥♥♥♥♥

Zdjęcia Kai:

Mam tylko tyle twoich zdjęć. 
Oto twoje szczeniaki:




A to ostatnie to twoje zdjęcie ze szczeniakami i miską karmy. Twojej ulubionej karmy...

Oj, kochana Kaju. Wzięłam cię ze schroniska ze względu na twoje białe łatki. Jednak nie to było w tobie najważniejsze. Byłaś słodka od samego początku. I byliście z Samem wspaniałą parką. Zakochaliście się bez żadnej pomocy, dlatego jesteście niezwykli. 
♥♥♥♥♥♥♥♥

Zdjęcia Sama:






Byłeś takim słodkim i zdolnym labradorem Sam. Ty i Kaja pasowaliście do siebie jak... No nie wiem co, ale wiem, że byliście sobie przeznaczeni. Naprawdę, będę za tobą i innymi tęsknić. 
♥♥♥♥♥♥♥♥



Więc wszystkie pieski, pamiętajcie, że na zawsze zostaniecie w mojej pamięci a wasze zdjęcia - w pamięci komputera. 
Kocham Was.
Wasza pani

Fantazja23

♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥