sobota, 21 grudnia 2013

Książka ,,ThunderSnow - Wilk z prawdziwej legendy" rozdział 1 Zgoda rodziców - Do Książki i opowiadania i Pluszakowo - Raj dla pluszaków

Rozdział 1
Zgoda rodziców

 Wilczek przechylił łebek i popatrzył się na Pioruna, która wyglądał jak zahipnotyzowany.  Na wszelki wypadek odwrócił się, żeby zobaczyć czy Pioruna coś nie wystraszyło. Nic tam nie było.
 - Piorun, wszystko w porządku? - zapytał Thunder.
 Piorun się ocknął i popatrzył na wilczka.
 - Tak - powiedział Piorun. - Ale czy wiesz... Eee, że jesteś legendarny?
 - Eh.. No tak, dlatego tak się stało... Wiem... - odpowiedział wilk i nagle go olśniło. - Skoro o to pytasz, to to, jesteś SuperPsem!?!?
 - Zgadza się. I według legendy, powinieneś teraz zostać moim uczniem. Chcesz? - spytał Piorun śmiejąc się z reakcji wilka.
 - Tak! Tak! Pewnie!!
 - No to chodźmy zapytać się twoich rodzi... - Piorun nie dokończył, bo Thunder go zatrzymał.
 - Wiesz, nie musimy się ich pytać. Mogę z tobą iść.
 - Ale Thunder, będą się o ciebie martwić. Musimy.
 - Nie, wcale nie - upierał się Thunder.
 - Thunder, czuję że coś ukrywasz...
 Wilk popatrzył na Pioruna.
 - Oj, przepraszam! Uciekłem z domu! Nie mogę wrócić, bo tata nie pozwoli mi iść, a mama, tak na mnie nawrzeszczy - pożalił się Thunder.
 - Spokojnie, jak mnie zobaczą od razu się zgodzą - zapewnił Piorun.
 Thunder zaczął prowadzić Pioruna do jaskini.
 - Piorun, czy mógłbym cię o coś spytać? - Piorun przytaknął. - Więc twój ojciec Kurandero uratował mojego tatę, więc chyba wiesz jakie mój tata ma moce. A takie jak ma on, będę miał ja. Powiesz mi jakie?
 - Przykro mi Thunder, ale sam się musisz dowiedzieć - powiedział Piorun.
 Thunder spuścił łeb. Naprawdę myślał, że Piorun mu powie.
 Za kilka minut dotarli do jaskini, a z niej zaraz wybiegł duży biało-czarny wilk.
 - Thunder! Synku, jesteś!
 Thunder podbiegł do taty.
 - Przepraszam za ucieczkę - przeprosił wilczek.
 Tata Thunder' a popatrzył na Pioruna.
 - Piorun! Hahaha, ależ jesteś podobny do Kurandera i Kalisty!
 - Dziękuję ci Thunder - uśmiechnął się Piorun.
 - Tato, to ty znasz Pioruna?
 - Tak synku, w końcu jego tata był moim nauczycielem - odpowiedział Wilk. - I co Piorun, był ratunek?
 - Tak, my właśnie w tej sprawie.
 - Wspaniale, od razu mówię tak! - krzyknął Thunder (ten duży).
 - Naprawdę, serio?!
 - Tak synku! Czy ja bym cię kiedyś okłamał?
 - Och, dziękuję! - krzyknął wilczek.

***

 Trochę później, stado żegnało Thunder' ka.
 - Tylko nas często odwiedzaj - powiedziała mama Thunder' a.
 - Na pewno będę - zapewnił wilczek.
 - Weź to ode mnie - powiedziała siostra Thunder' a Lightning i podała mu medalion Jing-Jang. - Może ci się przydać.
 - Dziękuję Lightning.
 Chwilę potem Thunder i Piorun szli do nowego domu Thundera. Nagle wilk zobaczył mały drogowskaz z napisem ,,Pluszakowo".
 - Więc tak nazywa się mój nowy dom, Pluszakowo...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz