poniedziałek, 23 grudnia 2013

Książka ,,ThunderSnow - Wilk z prawdziwej legendy" Rozdział 2 'Sprawdzian Mocy' - Do książki i opowiadania i do Pluszakowo - Raj dla Pluszaków

Rozdział 2
Sprawdzian Mocy


 Thunder i Piorun dochodzili do Pluszakowa. Nagle Piorun zaczął błyszczeć i przed Thunder' em zamiast śnieżnobiałego psa stał mały pluszowy piesek. 
 - Piorun! Co ci się stało? - zapytał przerażony Thunder. 
 - Nie bój się. Tak naprawdę jestem pluszakiem - wytłumaczył Piorun. - Niedługo ty też nim będziesz. 
 Thunder zdawał się być tak wystraszony, że aż chciał uciec do domu. 
 - Czy to boli? 
 - No coś ty! Pewnie, że nie! - zaśmiał się Piorun. 
 Kiedy ruszyli w dalszą drogę, Thunder zauważył ze zdziwieniem, że Piorun mimo tak miękkiego ciała, poruszał się jak prawdziwe zwierzę. 
 - Ale Piorun, pluszaki to są przecież... - nie dokończył zdania, bo jego nowy nauczyciel odwrócił się i był wściekły. 
 - Chciałeś powiedzieć ,,zabawki"?! Nie kochany! Nie jesteśmy zabawkami i jeszcze się o tym przekonasz! - Piorun wyglądał na oburzonego. 
 Thunder popatrzył na Pioruna ze zdziwieniem. Co prawda chciał powiedzieć zabawki, ale przecież miał rację. Pluszaki to zabawki... A może jednak nie?

***
 Dochodząc do Pluszakowa, wilk zadawał mnóstwo pytań typu ,,Jak to jest być pluszakiem?", ,,Czy ,,Pluszakowo" wzięło się od pluszaków?" itd. Prawie na każde pytanie Piorun odpowiadał ,,Tak" lub ,,Nie". Ucieszył się, kiedy w końcu weszli do niewielkiego budynku stojącego przy ulicy. Przy ulicy? Nagle miejsce gdzie znajdowało się Pluszakowo zmieniło się na inne. Teraz zamiast dalekiej ulicy można było zobaczyć wielkie morze. 
 - Ale... Ale... Tu była ulica! - Thunder gapił się na morze. 
 - Teraz już nie ma, weszliśmy w zupełnie inny świat - wytłumaczył Piorun. 
 Wchodząc do Pluszakowa, Thunder poczuł dziwną atmosferę. We wszystkie strony rozchodziły się zabawki każdego gatunku. W prawo szło LEGO, w lewo figurki z plastiku a w ich stronę dwójka pluszaków. 
 - Piorun, kto to? - zapytał pierwszy pluszak. 
 - To Thunder, mój uczeń. 
 - Ten z legendy!? - zdziwił się drugi pluszak. 
 - Dilis, Burdi tak. To on - Piorun wskazał na wilczka. - Idziemy do sali treningowej, żeby mógł przejść sprawdzian mocy.  
 - Masz fajnie Thunder - powiedział Burdi. 
 - Chciałbym wejść tam jeszcze raz - dodał Dilis i poszli dalej. 
 - Co to jest ten sprawdzian mocy? - spytał Thunder, gdy szli dalej. 
 - Zobaczysz - powiedział tajemniczo Piorun. 
 Po drodze spotkali jeszcze dużo pluszaków. W końcu doszli do sali treningowej Pioruna. 
 Piorun zamknął drzwi i podszedł do małej białej górki. Było to najwyraźniej maszyna pod prześcieradłem. 
 - Przygotuj się - polecił Piorun. 
 Thunder stanął w pełnej gotowości. Piorun zdjął płachtę z maszyny. Oczom wilka ukazała się wielka maszyna z małymi telewizorami w środku. 
 - To jest sprawdzian mocy? - zapytał wilk. 
 - Tak, lecz zanim tam wejdziesz musisz pokonać tor przeszkód, żeby uwolnić moc bo inaczej maszyna uzna, że jesteś zwykłym wilkiem bez żadnej mocy. 
 Wilk kiwnął głową i poszedł za Piorunem. Tor okazał się bardzo łatwy, więc Thunder szybko go przeszedł. 
 Jednak kiedy nadszedł czas wejść do maszyny, wilk stracił całą odwagę jaką dotąd miał. 
 - Nie wejdę tam. 
 - Dasz radę Thunder. Im szybciej tam wejdziesz tym szybciej pokażę ci mój dom - przekonywał Piorun, a wiedział, że Thunder bardzo chce zobaczyć jego dom. 
 Thunder powoli zaczął iść w kierunku maszyny i też bardzo powoli wszedł do środka. 
 - Usiądź i o nic się nie bój - powiedział Piorun i zamknął drzwiczki. Wybrał opcję sprawdzenia mocy i dodatkową zmianę w pluszaka. 
 Rozbłysło oślepiające światło i Thunder zaczął się bać. Nagle stało się coś o czym nie mógł sobie przypomnieć kiedy wyszedł z maszyny. 
 - Co się stało? - zapytał. 
 - Sprawdziłem ci moc. Masz 84% i dodatkowo jesteś pluszakiem. 
 - WOW! - Thunder obejrzał swoje łapy i ogon. - W ogóle nie czuję! Wciąż czuję się jak prawdziwe zwierze. 
 - No to co? Teraz do mojego domu? - zapytał Piorun. 
 Thunder pokiwał łebkiem. 
 - No to chodźmy! 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz